W Lęborku 33-latek zasiadł za kierownicą Audi mimo sądowych zakazów, w tym jednego bezterminowego. Wpadł podczas nocnej kontroli przy ul. Węgrzynowicza, bo w aucie nie działały światła stopu.

Policjanci ustalili, że mieszkaniec Lęborka ma też trzy cofnięcia uprawnień wydane przez starostę. Za usterkę w samochodzie dostał mandat 500 zł, a za złamanie zakazów i jazdę mimo cofniętych uprawnień usłyszy zarzuty. Kodeks przewiduje tu do 5 lat więzienia.

Tej samej nocy, trzy godziny później, patrol na ul. Władysława IV zatrzymał 28-letniego kierowcę VW Sharana. Wstępny test wskazał metamfetaminę, a w aucie znaleziono porcję białego proszku, najpewniej mefedronu lub podobnej substancji. Mężczyzna stracił prawo jazdy i dostał zarzut posiadania narkotyków. Jeśli badanie krwi potwierdzi jazdę po środkach odurzających, dojdzie kolejny zarzut.

W sobotę nad ranem na ul. Gdańskiej prawo jazdy stracił też 46-latek kierujący Renault. Alkomat pokazał około 1 promila.

Kilka godzin później w Charbrowie zatrzymano 40-latka w VW Passacie. Nie miał uprawnień, a dodatkowo do grudnia 2029 roku obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia. W samochodzie leżał woreczek z mefedronem. Usłyszał trzy zarzuty: za złamanie zakazu, jazdę bez uprawnień i posiadanie narkotyków.

Około 16:00 na parkingu przy ul. Toruńskiej 42-latek w Oplu Zafirze uderzył w zaparkowanego Nissana. Nie miał prawa jazdy, a badanie wykazało ponad 2,5 promila. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut jazdy po alkoholu. Za taki czyn grożą do 3 lat więzienia, co najmniej 3-letni zakaz prowadzenia i możliwy przepadek auta albo jego równowartości.

Rano w Łebie, na ul. 10 Marca, drogówka zatrzymała jeszcze 33-letniego kierowcę po alkoholu. Prawo jazdy zostało zatrzymane, a sprawa trafi do sądu. Minimalny zakaz prowadzenia w takim przypadku to 6 miesięcy.

źródło: Wiadomości Policja Pomorska