Dwór Artusa Gdańsk

W samym sercu Głównego Miasta, przy Długim Targu 44, stoi gmach, który przez wieki był salonem gdańskiego życia towarzyskiego. Dwór Artusa to miejsce, gdzie bogaci kupcy, patrycjusze i przedstawiciele elit spotykali się na biesiadach, grali w gry, załatwiali interesy i pokazywali swój status. Dziś to oddział Muzeum Gdańska, gdzie można zobaczyć, jak wyglądało życie zamożnego mieszczaństwa w jednym z najbogatszych miast hanzeatyckich.

Dwór Artusa Gdańsk
Długi Targ 43-44, 80-831 Gdańsk
★ 4.6
Dwór Artusa w Gdańsku to prawdziwy skarb architektury i historii. Położony w sercu Głównego Miasta, przyciąga miłośników sztuki i historii, oferując unikalny wgląd w życie zamożnych mieszczan. Jego majestatyczna hala i imponujący piec kaflowy to tylko niektóre z atrakcji, które zachwycają każdego odwiedzającego.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • imponująca gotycka hala
  • największy piec kaflowy w Europie
  • bogata kolekcja dzieł sztuki
  • fascynująca historia elit gdańskich
  • idealne miejsce na zdjęcia i zwiedzanie

Historia miejsca, które naśladowało dwór króla Artura

Nazwa brzmi jak z legendy i faktycznie z niej wynika. Średniowieczni mieszczanie bardzo lubili mit o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu, więc zaczęli tworzyć własne „dwory” na wzór tej opowieści. Pierwszy budynek w Gdańsku powstał już w połowie XIV wieku, prawdopodobnie drewniany. W dokumentach miejskich nazwa „curia regis Artus” pojawia się od 1357 roku.

Po pożarze w 1476 roku odbudowano go w stylu gotyckim – ta wersja stała do 1616-17, kiedy Abraham van den Blocke przerobił fasadę w duchu niderlandzkiego manieryzmu. Efekt robi wrażenie do dziś. W XVIII wieku Dwór zmienił funkcję – od 1742 do 1914 roku służył jako giełda zbożowa. Druga wojna światowa zniszczyła budynek niemal całkowicie, a odbudowa trwała dziesięciolecia. Dopiero w 1997 roku prace się zakończyły.

Dwór Artusa w Gdańsku był jednym z dziesięciu takich obiektów nad Bałtykiem i jedynym zachowanym w tak oryginalnym stanie. Podobne budynki stały w Toruniu, Elblągu, Królewcu, Rydze i Tallinie.

Kto mógł wejść do środka i co tam robiono

Wstęp do Dworu był ściśle kontrolowany. Miejsce założyło Bractwo św. Jerzego, które skupiało tzw. junkrów – rycerzy z bogatych rodzin niemieckich. Wymagali szlacheckiego pochodzenia od członków i gości. Rzemieślnicy, kramarze i ci, którzy żyli z pracy najemnej, nie mieli tu wstępu.

Z czasem powstało więcej bractw, zwanych ławami – św. Rajnolda, św. Jerzego, Malborska, Trzech Króli oraz Ławników. Każda miała swój kącik we Dworze i własne zasady. Organizowano maskarady, gry zręcznościowe, koncerty, występy cyrkowe. W święta urządzano wielkie uczty. Odbywały się też wesela i przedstawienia teatralne. W XVII wieku pojawili się księgarze prezentujący książki drukowane w Gdańsku oraz malarze – jako jedyni handlarze, którym pozwolono tu działać.

Co zobaczyć we wnętrzu Dworu Artusa

Główna atrakcja to wielka gotycka hala wypełniona dziełami sztuki fundowanymi przez bractwa od XV do XIX wieku. Robi wrażenie już sama przestrzeń – wysoka, reprezentacyjna, pełna detali. Ale prawdziwą gwiazdą jest piec kaflowy, który bije rekordy.

Ten piec to największy piec kaflowy w Europie. Mierzy 10,64 metra wysokości i składa się z 520 bogato zdobionych kafli. Stoi tam od XVI wieku i przetrwał wojnę. Każdy kafel to osobne dzieło – z postaciami, scenami biblijnymi, herbami. Można się w nie wpatrywać długo.

Oprócz pieca warto zwrócić uwagę na wyposażenie hal – rzeźby, obrazy, meble, elementy dekoracyjne. Wszystko to składa się na obraz tego, jak żyła gdańska elita. Ekspozycja pokazuje też, jak funkcjonował cały zespół na tle życia gospodarczego miasta i jak kształtowała się świecka kultura mieszczaństwa.

Przed Dworem Artusa stoją lwy z herbami Gdańska i figurka Merkurego – greckiego Hermesa, opiekuna handlu, kupców i… złodziei. Symbol jak znalazł dla miejsca, gdzie kupcy robili interesy.

Dwór Artusa i Sień Gdańska – co jeszcze wchodzi w skład muzeum

Do zespołu muzealnego należy też patrycjuszowska kamienica zwana Sienią Gdańską. To historyczne wnętrze z przełomu XVII i XVIII wieku, które pokazuje, jak mieszkali najzamożniejsi gdańszczanie. Wystrój zachował się w dobrym stanie i daje pojęcie o poziomie życia ówczesnej elity.

Dwór Artusa do dziś pełni funkcję reprezentacyjną – przyjmuje się tu ważnych gości miasta, podobnie jak w czasach świetności. To wciąż salon Gdańska, tyle że otwarty dla wszystkich, nie tylko dla wybranych.

Dla kogo jest ta atrakcja

Dwór Artusa to pozycja obowiązkowa dla miłośników historii i architektury. Jeśli interesuje cię, jak wyglądało życie w średniowiecznym i nowożytnym mieście hanzeatyckim, trudno o lepsze miejsce. Sam budynek i jego wnętrza mówią więcej niż przewodniki.

Rodziny z dziećmi też mogą zajrzeć, choć trzeba liczyć się z tym, że to klasyczne muzeum – nie ma tu interaktywnych atrakcji czy zabaw. Dzieci starsze, które już coś rozumieją z historii, powinny dać radę. Małe mogą się nudzić. Warto też wiedzieć, że teren wystawy ma wąskie przejścia i stopnie między salami, nie ma barierek, więc dla osób z problemami z poruszaniem się może być trudny.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, jak dotrzeć

Dwór Artusa znajduje się przy Długim Targu 44, naprzeciwko słynnej fontanny Neptuna. To środek Traktu Królewskiego, więc trudno go przegapić. Jeśli zwiedzasz Główne Miasto, i tak przejdziesz obok.

Bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 5 zł. To naprawdę niewiele jak na to, co można zobaczyć. Godziny otwarcia różnią się w zależności od dnia, więc warto sprawdzić aktualny rozkład na stronie Muzeum Gdańska przed wizytą. Muzeum ma stronę muzeumgdansk.pl, tam są wszystkie szczegóły.

Na zwiedzanie warto zarezerwować około godziny, może trochę więcej, jeśli lubisz czytać opisy i przyglądać się detalom. Można wejść szybciej, ale szkoda byłoby przebiec przez takie miejsce w pół godziny.

Dojazd jest prosty – praktycznie każdy tramwaj i autobus jadący do centrum wysadzi cię w okolicy. Jeśli mieszkasz w hotelu przy Starym Mieście, dojdziesz piechotą w kilka minut. Parking w tej części miasta to temat na osobną rozmowę – lepiej zostawić auto gdzieś dalej i iść na nogach albo przyjechać komunikacją.

Kontakt: [email protected], telefon +48 58 767 91 00. Muzeum organizuje czasem wystawy czasowe i wydarzenia specjalne, więc warto śledzić ich stronę lub fanpage.