Słupsk: policjanci wynieśli seniorkę z pożaru
W nocy 25 października 2026 roku, tuż przed 03:00, przy jednym z domów w Słupsku wybuchł pożar, który z altany szybko przeniósł się na budynek. Wejście zostało odcięte, a na piętrze utknęła 71-letnia kobieta.
Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci. Ustalili, że w środku mogą być dwie osoby, a młody mężczyzna obecny na posesji przekazał, że seniorka nie ma jak zejść z góry. Dodatkowym zagrożeniem były trzy butle z gazem znajdujące się w budynku.
Funkcjonariusze zdecydowali się wejść po drabinie, którą podał sąsiad. Mł. asp. Dariusz Świebodziński i st. post. Estera Szklarczyk wydostali kobietę na zewnątrz i przekazali ją strażakom po drugiej stronie ogrodzenia.
Do szpitala trafili później kobieta i dwoje policjantów. Wszyscy wymagali pomocy po zatruciu tlenkiem węgla i pozostali tam przez kilkanaście godzin.
Następnego dnia pogorzelisko sprawdzali policjanci, technik kryminalistyki i biegły od pożarnictwa. To ich ustalenia mają wskazać, od czego zaczął się ogień.
źródło: Wiadomości Policja Pomorska
