Gdańsk: kradł w markecie, przyjechał mimo dwóch zakazów
Mężczyzna zatrzymany po kradzieży w gdańskim supermarkecie przyjechał tam autem mimo dwóch zakazów prowadzenia. Jeden z nich obowiązuje go dożywotnio.
W poniedziałek po 19:30 policja dostała zgłoszenie ze sklepu, którego ochroniarz ujął sprawcę. Mężczyzna wynosił zakupy partiami: zostawiał je w aucie i wracał do marketu po następne. Zabrał m.in. kawę, pieluchy, alkohol i winogrona. Produkty warte ponad 450 zł policjanci odzyskali i oddali pracownikowi sklepu.
To zapis monitoringu ujawnił, że zatrzymany sam prowadził samochód. Poza złamaniem zakazów zignorował także cofnięcie uprawnień do kierowania. Funkcjonariusze przewieźli go do jednostki, gdzie postawiono mu zarzuty.
Za przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia, ale kara może być wyższa o połowę ze względu na recydywę. Od zakończenia przez niego ośmiomiesięcznej bezwarunkowej odsiadki nie minęło pięć lat.
źródło: Wiadomości Policja Pomorska
