15 października 2026 w powiecie puckim dwa razy kończyło się tak samo: Renault poza jezdnią i kierowca po alkoholu. W jednym z przypadków świadek nie tylko zadzwonił po służby, ale też poszedł za mężczyzną, gdy ten ruszył w stronę lasu.

Pierwsza interwencja dotyczyła drogi w kierunku Tupadeł. Auto zjechało do rowu, a badanie wykazało u kierowcy do 3,8 promila. Policjanci zatrzymali mężczyznę, odebrali mu elektronicznie uprawnienia i zabezpieczyli samochód.

Drugie zdarzenie było na drodze wojewódzkiej nr 218, na trasie w stronę Tyłowa. Renault Megane wypadło z toru jazdy na łuku i także skończyło przy drodze. Tam kierowca miał do 1,6 promila. Na miejscu pracowali funkcjonariusze z Krokowej i puckiej drogówki.

Obaj zatrzymani trafili do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu mają usłyszeć zarzuty prowadzenia auta po alkoholu z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Za ten czyn grozi do 3 lat więzienia.

źródło: Wiadomości Policja Pomorska