Zielona Brama w Gdańsku to monumentalny budynek stojący na zakończeniu Długiego Targu, tuż przy Motławie. Z jednej strony widać Drogę Królewską z jej kamienicami, z drugiej rzekę i przystań. To właściwie nie jest typowa brama miejska – bardziej przypomina pałac z czterema przejazdami w przyziemiu.
- imponująca architektura w stylu niderlandzkim
- ponad 187 rzeźb na elewacji
- historia królewskich odwiedzin
- malownicze widoki na Motławę
- bliskość innych atrakcji turystycznych
Historia Bramy Zielonej – gdy królowie nie chcieli tu nocować
Bramę wzniesiono w latach 1564-1568 na miejscu skromniejszej, gotyckiej Bramy Kogi z XIV wieku. Projekt powierzono mistrzowi Regnierowi z Amsterdamu, a po nim prace kontynuował Hans Kramer z Drezna. Gdańsk w tamtych czasach był bogatym, światowym miastem, więc władze miejskie chciały mieć coś godnego dla odwiedzających monarchów.
Początkowo budynek miał służyć Trzeciemu Ordynkowi – rodzajowi reprezentacji pospólstwa we władzach miasta, co było dość postępowym rozwiązaniem jak na tamte czasy. Szybko jednak zmieniono plany i przekształcono wnętrza w rezydencję dla polskich królów.
Problem w tym, że żaden król nigdy tu nie nocował. Woleli przytulniejsze kwatery w prywatnych domach mieszczan niż pałacową bramę przy hałasującym porcie. Jedyny raz Brama Zielona pełniła swoją reprezentacyjną funkcję w lutym 1646 roku, gdy zatrzymała się tu przejazdem Maria Ludwika Gonzaga – przyszła żona Władysława IV, a później Jana Kazimierza. Specjalnie na tę okazję przygotowano wykwintną salę biesiadną.
Mimo że Brama Zielona była projektowana jako oficjalna rezydencja królewska, przez całe wieki swojego istnienia gościła koronowaną głowę tylko raz – i to zaledwie na kilka dni podczas przejazdu.
Architektura w stylu niderlandzkim
Brama Zielona to pierwszy w Gdańsku przykład manieryzmu niderlandzkiego – stylu, który później nadał miastu jego charakterystyczny wygląd. Budynek wzniesiono z drobnej amsterdamskiej cegły, a całość nakryto dwuspadowym dachem z dekoracyjnymi szczytami po obu stronach.
Na elewacjach umieszczono ponad 187 rzeźb i około 300 dekoracyjnych detali kamieniarskich. Wśród nich są cztery antykizujące popiersia w kartuszach, cztery popiersia w tondach, dwanaście głów nad tondami i dwadzieścia figur na szczytach. Nad czterema przejściami widnieją herby: Gdańska, Polski, Prus Królewskich oraz orzeł królów pruskich. Całość miała demonstrować bogactwo i znaczenie miasta.
Budynek składa się z trzech części powstałych w różnych etapach. Główny korpus wzniesiono w latach 1564-1568, potem od strony północnej dobudowano część z klatką schodową, a po 1570 dołączono jeszcze skrzydło południowo-zachodnie.
Skąd wzięła się nazwa?
Nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego brama nazywa się Zieloną. Jest kilka teorii. Jedni mówią, że nazwa pochodzi od zielonkawego odcienia kamienia, z którego zbudowano sąsiedni Most Zielony. Inni uważają, że chodziło o kolor stolarki okiennej lub wrót zamykających przejazdy. Są też głosy, że nazwa mogła się wziąć od koloru malowideł we wnętrzach.
Każda z tych wersji brzmi sensownie, ale żadna nie została definitywnie potwierdzona.
Co znajdziesz we wnętrzach Bramy Zielonej
Przez wieki w budynku mieściły się różne instytucje. W przyziemiu południowej części działała straż miejska, na piętrze straż nocna. W 1567 roku w północnej części przyziemia ustawiono wagę miejską, która funkcjonowała aż do 1868 roku. Obszerne wnętrze drugiej kondygnacji służyło do celów publicznych – organizowano tam różne uroczystości, festyny, biesiady, loterie i przedstawienia teatralne.
Od 1880 do 1939 roku siedzibę miało tu Zachodniopruskie Muzeum Prowincjonalne. Dziś Brama Zielona jest oddziałem wystawienniczym Muzeum Narodowego w Gdańsku. Organizowane są tu wystawy czasowe, spotkania, konferencje i pokazy. Mieści się tu także Gdańska Galeria Fotografii.
Ciekawostką jest fakt, że w budynku znajduje się również biuro laureata pokojowej Nagrody Nobla – Lecha Wałęsy.
W przyziemiu Bramy Zielonej przez 300 lat działała waga miejska – miejsce, gdzie kupcy musieli ważyć swoje towary, zanim mogli je sprzedać w mieście.
Dla kogo jest ta atrakcja?
Brama Zielona to miejsce dla każdego, kto spaceruje Drogą Królewską. Nie da się jej ominąć – stoi na końcu Długiego Targu i stanowi naturalną bramę między starówką a nadbrzeżem Motławy. Nawet jeśli ktoś nie wejdzie do środka na wystawę, warto przejść przez któryś z czterech przejazdów i podziwiać detale architektoniczne.
Miłośnicy historii docenią opowieść o budynku, który miał gościć królów, ale ostatecznie stał się czymś zupełnie innym. Osoby zainteresowane sztuką znajdą tu ciekawe wystawy czasowe – oferta Muzeum Narodowego zmienia się regularnie, więc warto sprawdzić aktualny program przed wizytą.
Rodziny z dziećmi? Przejście przez bramę może być fajnym punktem spaceru – dzieci lubią takie konkretne miejsca, które można „przejść przez”. Sam budynek robi wrażenie swoimi rozmiarami i detalami. Jeśli akurat w środku jest wystawa dostosowana do młodszych odbiorców, może być to dobry pomysł na godzinę zwiedzania.
Informacje praktyczne – jak zwiedzać Bramę Zieloną
Brama Zielona znajduje się przy ulicy Długi Targ 24, dokładnie tam gdzie Droga Królewska spotyka się z Motławą. Nie można jej przegapić – to największa brama miejska w Gdańsku.
Do bramy najłatwiej dojść pieszo, spacerując Drogą Królewską od Bramy Wyżynnej przez ulicę Długą i Długi Targ. To klasyczna trasa turystyczna przez gdańską starówkę. Jeśli ktoś przyjeżdża komunikacją miejską, najbliższe przystanki tramwajowe i autobusowe znajdują się przy Podwalu Przedmiejskim – stamtąd około 10 minut spacerem.
Przejścia przez bramę są ogólnodostępne i bezpłatne – można swobodnie przechodzić między Długim Targiem a nadbrzeżem. Wejście na wystawy w oddziale Muzeum Narodowego jest już biletowane. Ceny biletów i godziny otwarcia zależą od aktualnej ekspozycji, więc warto sprawdzić informacje na stronie Muzeum Narodowego w Gdańsku przed wizytą.
Na samo przejście przez bramę i podziwianie jej z zewnątrz wystarczy kilka minut. Jeśli ktoś chce wejść na wystawę, należy zarezerwować około godziny. Brama jest częścią większej trasy po Gdańsku, więc najlepiej połączyć ją ze zwiedzaniem całej Drogi Królewskiej – wtedy warto przeznaczyć pół dnia na spokojny spacer z przystankami przy najważniejszych zabytkach.
Tuż przy bramie, od strony Motławy, zaczyna się nabrzeże z restauracjami i punktami widokowymi. To dobre miejsce na przerwę po zwiedzaniu starówki. Można też stąd wybrać się na rejs statkiem po Motławie albo przejść Most Zielony i zwiedzić Spichlerze na Ołowiance.
Brama Zielona to jednocześnie koniec Drogi Królewskiej i początek nadbrzeża Motławy – symboliczne miejsce, gdzie spotyka się miejska elegancja z portowym charakterem Gdańska.
Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków od 1967 roku. Choć był wielokrotnie przebudowywany i poważnie zniszczony podczas II wojny światowej, został odbudowany z wykorzystaniem częściowo zachowanych ścian obwodowych. Dziś prezentuje się imponująco i stanowi jeden z najważniejszych punktów na mapie gdańskiej starówki.
